Mój ogród 2010

Próbowałem później palmy dogrzewać, ale to juz była musztarda po obiedzie. Nie miały szans. Liczyłem tylko na to ,że wiosna sie odrodzą.

Okazało się,ze styczeń i luty były jeszcze gorsze. Minimalna temp była w dniach 24-28.II.2010 i spadała przez te 4 dni do ok. -25C. Mróz trwał ciągle ( to znaczy zarówno w dzień jak i w nocy) od 01.01.2010 do 17.02.2010 (48 dni), osłabione grudniowymi mrozami palmy nie miały szans. A tak to wyglądało prze te 48 dni.

WIOSNA

Czegóż można było sie spodziewać po takiej zimie i bardzo paskudnej wiosnie. Temperatury zupełnie nie były wiosenne i ciągle padał deszcz. Palmy niestety nie wyglądały zachwycająco. Większość nie przeżyła. Jak zwykle z mojej winy, ale mądry człowiek po szkodzie.

Przeżyły tylko palmy najmniejszy ponieważ doskonale izolował je śnieg. Byłem zdruzgotany. Wszystkie duże trachycarpusy i washingtonia padły. Powziołem decyzje,że kolejnej zimy przygotuje się lepiej. Palmy przy długich mrozach muszą byc dogrzewane. I koniecznie muszą mieć coś co będzie je chronic przed deszczem. Popytałem kilku osób i na kolejna zimę patent miałem juz opracowany.

A tak wyglądały palmy które wydawało mi się,że przeżyły. Z najstarszego trachycarpusa i z największego trachycarpusa wyszły stożki wzrostu. Do tego z pewnością dołożyła się bardzo wilgotna i zimna wiosna.

Ponieważ ja nigdy sie nie poddaje, w kwietniu zostały posadzone 2 nowe palmy Trachycarpus fortunei z pniem ok 120 cm. Zrobie wszystko aby przetrwały. Już wiem jak przetrwac nawet najmroźniejsze zimy, zobaczymy co z tego wyjdzie.

KONIEC LATA

Jakaż miła niespodzianka spotkała mnie we wrześniu!!!! Jak widać lenistwo nieraz popłaca 🙂 Do rzeczy. Nie wyrzuciłem największego trachycarpusa na śmieci przez całe lato. Jakoś nie mogłem się do tego zebrać. W połowie września okazało się,że coś wychodzi ze środka jego pnia. Nie wierzyłem własnym oczom. Zaczął sie tam pokazywać mały listek. PALMA ZMARTWYCHWSTAŁA. A podobno cuda nie istnieją. Alleluja.

Inne palmy też wyglądały całkiem zadowalająco.

ZIMA

Listopad w tym roku był wyjątkowo ciepły, średnia powyżej normy. Pierwszy snieg spadł 27.11.2010. Zrobiło sie biało i pięknie. Czekalem caly czas co sie wydarzy dalej. Okrycie palmowe było w pogotowiu. Byłem gotowy na najgorsze.

  • Losowa oferta

    110a-1 150 801 palmbooster