Minimalistyczne techniki ochrony zimowej

Jest kilka prostych czynności, które pomogą naszym roślinom przeżyć trudne dla nich momenty. Sezon, w którym są najbardziej narażone na stres zimowy zaczyna się z końcem jesieni lub początkiem zimy. Musimy pamiętać aby nie rozpieszczać swoich palm za mocno i nie zacząć ich okrywać jeśli jeszcze tego nie potrzebują. Lekki mróz przyniesie im więcej pożytku niż straty, rośliny porostu muszą się hartować. Chodzi nam głównie o to aby zminimalizować uszkodzenia roślin podczas bardzo dużych mrozów.

Obsypywanie

Obsypywanie to najprostsza czynność ochrony zimowej. Może do tego służyć igliwie sosnowe, liście dębowe lub klonowe, drobne kawałki drewna lub słoma pszeniczna. Obsypywać należy podłoże wokół rośliny w odległości (0,3-0,6m) od pnia warstwą grubą na (10-30cm). Chroni to korzenie i dolną warstwę pnia przed przemarznięciem. Jest to bardzo ważne z dwóch powodów. Po pierwsze nie przemarznięte korzenie dają palmie szansę na odrodzenie się na wiosnę. Po drugie wiele roślin ma podziemny stożek wzrostu który w ten sposób może zostać ocalony. Dobrze okryty Sabal Minor z Kansas przeżył temperatury zimowe spadające do -31C. Kombinacja dobrego obsypywania i grubej warstwy śniegu pozwoliła hodowcy z Wisconsin 3b na przeżycie jego palmom, bananom i innym niezwykłym rośliną. Pomaga to także w utrzymywaniu stałej temperatury wokół rośliny, co jest bardzo ważne w pogodne zimowe dni, kiedy w dzień słońce rozgrzewa powietrze a nocami łapie solidny mróz. Na wiosnę po odkryciu już swojej rośliny. Trzeba być zawsze przygotowanym na przyjście mroźnych dni.

Zimowe opryski

Obsypywanie pomaga roślinom przeżycie silnych mrozów. Aby natomiast zredukować braki wody z liści zalecane jest opryskiwanie rośliny środkami przeciw wysuszającymi. Oprysk tymi środkami zabezpiecza roślinę przed nadmiernym wysuszeniem poprzez nałożenie na powierzchnię liści warstwy przypominającej naturalna woskową skórkę. Należy spryskać całą powierzchnię rośliny, zarówno wierzch jak i spód. Pierwszego oprysku dokonuje się zazwyczaj w połowie grudnia. Ponieważ deszcz i śnieg zmywa ta warstwę czynność tę należy powtórzyć w środku stycznia. Czynności tych należy dokonywać kiedy temperatura powietrza sięga 5C i w ciągu najbliższych kilku godzin nie są spodziewane opady deszczu lub śniegu. Należy pamiętać, że każde przykrycie rośliny lub jej obsypanie musi być poprzedzone dokładnym spryskaniem środkami przeciw grzybom i przeciw bakteriom. W innym wypadku roślina może zacząć gnić i mogą zacząć rozwijać się choroby. Aby poprawić efektywność oprysków przeciw bakteriom i grzybom, należy je połączyć z opryskami przeciw wysuszającymi.

Śnieg

Pokrywa śnieżna jest wspaniałym izolatorem. Kilkanaście centymetrów śniegu potrafi zaizolować ziemię tak dobrze jak podobnej grubości warstwa liści. Temperatura pod kilkunasto centymetrową warstwa śniegu jest około 17C wyższa niż temperatura powietrza. Hodowcy, którzy mieszkają w rejonach częstych opadów śniegu są w lepszej sytuacji do uprawy roślin ciepłolubnych niż ci, którzy mieszkają w strefie cieplejszej, w której opady śniegu są sporadyczne a padający śnieg od razu topnieje. Lepiej jest kiedy np. 90 cm Rhapidophyllum hystrix jest przykryty śniegiem, niż gdyby jego liście miały być wystawione na działanie temperatury -23C, dodatkowo wychładzanej wiatrem do -34C. Trzeba jednak uważać na bardzo obfite opady śniegu, który może połamać liście palmy. Jednak strzepywanie śniegu z liści może się skończyć jeszcze gorzej. Dlatego lepiej śnieg zostawić na roślinie. Jeśli jednak ktoś zamierza usuwać śnieg z liści, należy pamiętać aby robić to bardzo ostrożnie. Inaczej sytuacja wygląda z lodem, tzn. kiedy liście są pokryte warstwą lodu. Każda ingerencja w takiej sytuacji i próba strącenia lodu skończy się w 100 procentach poważnym uszkodzeniem palmy.

  • Losowa oferta

    150 801 grunt nain