Palmy w Drawsku Pomorskim

Re: Palmy w Drawsku Pomorskim

Postprzez Dareku » 13 mar 2017, o 10:48

Nie mam natomiast, żadnej wiedzy aby stwierdzić czy korzenie mogą zniszczyć mury domu.

Z tego co widziałem to palma ma jeden korzeń palowy i kłącza które raczej rosną mocno w dół niż na boki i są w miarę elastyczne. O sam mur bym się nie martwił, ale o izolacje przeciwwilgociową nie byłbym taki spokojny. Dlatego też wkopie obrzeże plastikowe o głębokości 50 cm mniej więcej na szerokości metra.
Dareku
 
Posty: 38
Dołączył(a): 12 gru 2016, o 22:53

Re: Palmy w Drawsku Pomorskim

Postprzez dplski » 13 mar 2017, o 14:04

Jak wyjmowałem tracha z donicy i wkopywałem do gruntu, okazało się że w miejscu gdzie ma być dół przy ścianie wykopu idzie rura kanalizy, została przy bocznej ściance bryły korzeniowej a średnica donicy to było jakieś 60cm nie mierzyłem, i tu jest pytanie czy bryła rozsadzi rurę czy wszystkie korzenie poszły w dół. 3 lata już tam rośnie.
dplski
Znawca palm
 
Posty: 278
Dołączył(a): 4 mar 2013, o 17:16

Re: Palmy w Drawsku Pomorskim

Postprzez Tomek » 13 mar 2017, o 21:07

Moja rura kanalizacyjna do sieci idzie centralnie przez miejsce mocno obsadzone krzewami, drzewami większymi/mniejszymi i jak do tej pory to nic się nie dzieje. Przejmowałbym się gdyby to była rura od odwodnienia (drenaż) budynku. Kiedyś korzenie mocno wrosły się w nią uniemożliwiając odprowadzenia wody gruntowej.
Avatar użytkownika
Tomek
Znawca palm
 
Posty: 280
Dołączył(a): 30 mar 2015, o 20:19

Re: Palmy w Drawsku Pomorskim

Postprzez Marcin D » 15 mar 2017, o 10:52

W środę 14 marca 2017 odkryłem kolejną palmę. Tym razem był to większy Wagner, którego kiedyś podarował mi Zbigniew z Nowego Targu. Tak palma wyglądała po pierwszym sezonie wegetacyjnym we wrześniu 2012.
Obrazek

Za ogrzewanie tej palmy odpowiedzialny był jeden 5 metrowy wąż świetlny w koronie oraz stary, nie w pełni sprawny wąż umiejscowiony na podłożu (niewidoczny na zdjęciu).

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Po odkryciu rzuciła się w oczy ciemna zieleń liści. Podobnie wyglądały małe Wagnery zaraz po odkryciu. Po kilku dniach bez osłony zieleń wyblakła. Jest po prostu jeszcze zbyt zimno aby liście były mocno zielone. Ciekaw jestem, czy po kliku dniach, odkryty wczoraj Wagner także zmieni barwę liści na mniej intensywną. Pod włókniną oczywiście bardzo sucho. Liście były bardzo suche pokryte siecią pajęczyn. Widać także jak pień wygina się kierunku południowym. Stanowisko staje się coraz mniej słoneczne.
Avatar użytkownika
Marcin D
Znawca palm
 
Posty: 1567
Dołączył(a): 19 sty 2013, o 15:29
Lokalizacja: Drawsko Pomorskie

Re: Palmy w Drawsku Pomorskim

Postprzez dplski » 15 mar 2017, o 12:38

U siebie w tym roku odkrywki robiłem w takim terminie żeby palmy miały przynajmniej kilka pochmurnych dni po odkryciu, i póki co są ciemnozielone a młode blaszki które były żółtawe obecnie ciemnieją
dplski
Znawca palm
 
Posty: 278
Dołączył(a): 4 mar 2013, o 17:16

Re: Palmy w Drawsku Pomorskim

Postprzez Marcin D » 16 mar 2017, o 09:17

dplski napisał(a):U siebie w tym roku odkrywki robiłem w takim terminie żeby palmy miały przynajmniej kilka pochmurnych dni po odkryciu, i póki co są ciemnozielone a młode blaszki które były żółtawe obecnie ciemnieją


Też tak robię. Tutaj często jest pochmurno w marcu także długo nie muszę czekać na odpowiedni moment.

Kolejna palma odkryta. Pod osłoną od listopada. W środku sucho. Widać, że w środku było jej dobrze. Ciemna zieleń pokazała się zaraz po odkryciu. Rano gdy robiłem dodatkowe zdjęcia już nie była tak zielona. Mocno urosła przez 5 lat. We wczorajszym poście widać tą palmę na prawo od Wagnera (zdjęcie z 2012). Rośnie u mnie od małego. Szkoda byłoby ją stracić. Przyznam szczerze, że przy okrywaniu dużo energii na nią straciłem( mam wrażenie, że łatwiej było mi zakryć największego tracha - nie lubię strasznie okrywać palm, które mają powyciągane mocno liście). Także przy rozbieraniu troszkę czasu musiałem poświecić aby rozwiązać taśmę z takiej ilości liści.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
Marcin D
Znawca palm
 
Posty: 1567
Dołączył(a): 19 sty 2013, o 15:29
Lokalizacja: Drawsko Pomorskie

Re: Palmy w Drawsku Pomorskim

Postprzez Marcin D » 22 mar 2017, o 11:18

21 marca 2017.

Zauważyłem, że silny wiatr uszkodził małego Wagnera i teraz palma jest już w bardzo ciężkiej sytuacji. Oczywiście to mało prawdopodobne aby zdrowy Wagner stracił liście przy takim wietrze. Być może od mrozu ogonki uległy uszkodzeniu a wiatr tylko dopełnił formalności. Wcześniej jednak nie zauważyłem aby było coś nie tak.

Obrazek

Pozostaje mieć nadzieje, że korzenie są w dobrej kondycji i małe, karłowate liście szybko zaczną wychodzić z pnia. Jeżeli nie, palma zostanie wykopana. Jeszcze kilka dni temu chciałem wsadzić na to miejsce małego Wagnera, ale teraz zastanawiam się czy nie wsadzić tam bananowców. Palm mam wystarczająco dużo.

Obrazek

Później zabrałem się za odkrywanie palmy rosnącej koło bambusa. Jabłonka trochę zasłania jej światła, więc liście już w tamtym sezonie zrobiły się mało sztywne. W zimę natomiast ta palma najmocniej się rozgrzewa co nie zawsze może być korzystnym zjawiskiem w przypadku silnego przemrożenia gruntu. Jest także mocniej narażona na wschodni, mroźny wiatr. Generalnie zawsze mam problem z udanym zimowaniem w tej lokalizacji. Styrobuda w tym miejscu byłaby dobrym rozwiązaniem tylko gdzie to wszystko składować?

Palma była zabezpieczana w następujący sposób. Kabel grzejny na grunt i pień oraz węże świetlne w koronie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Końcówki liści w miejscu gdzie stykały się z włókniną są uszkodzone. Być może to efekt zbyt późnego załączenia ogrzewania (kilka razy włączyłem ogrzewania dopiero w okolicach -10c) lub oddziaływania węża. A może jedno i drugie.

Obrazek

Obrazek

Ogólnie wygląda przeciętnie.

Następna w kolejności była palma koło szklarni. Metoda zimowania podobna. Zamiast kabla grzewczego został użyty waż świetlny.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Przechodzimy do wagi ciężkiej. Wetaran ma prawie 180cm pnia. Całkowita wysokość to ok 3 metry (dokładnie nie mierzyłem). Dolna część pnia była ogrzewana kablem grzejnym góra wężami.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ciekawy jestem czy palma dalej będzie tak dynamicznie przyrastać czy jednak wzrost spowolni. Jeżeli w ciągu najbliższych lat przerośnie moją największa palmę będzie to oznaczało, że faktycznie lepiej sadzić małe palmy. Jeszcze na koniec małe przypomnienie jak wyglądała palma zaraz po posadzeniu w kwietniu 2010 roku.
Obrazek

Obrazek

Praktycznie nie miała korzeni.
Obrazek

Podsumowanie i wnioski:
Palmy stały okryte od pierwszej dekady listopada do drugiej dekady marca ( niektóre zostały odsłonięte troszkę wcześniej). Czas okrycia był długi. Jednak jak widać pnie i liście były suche (być może nawet za suche) a palmy nie zgniły. Bardzo mnie to cieszy ponieważ nie jestem w stanie zakrywać/odkrywać palmy (jest ich zbyt dużo) w zależności od sytuacji pogodowej. Ponadto oprócz mrozu mamy w Polsce cała paletę niebezpiecznych zjawisk, które potrafią zniszczyć lub połamać liście (wiatr, grad, marznący deszcz czy mokry śnieg). Na przyszły rok będę potrzebował rusztowanie aby zabezpieczać Weterana i największą palmę. Z drabiny jest to możliwe, ale bardzo czasochłonne. Taśmę klejącą będę chciał zastąpić jakimiś pasami. Nie wyrządziła ona żadnych szkód liściom, ale kłopotliwe jest rozklejanie liści zwłaszcza na dużej wysokości (szybciej idzie zaklejanie korony jak odklejanie). Mam ciągle chęć zbudować styrobude dla największej palmy, ale przeraża mnie brak miejsca na składowanie styropianu. Mam świadomość, że w przypadku skrajnie mroźniej zimy (która prędzej czy później nadejdzie) palmy mogą nie przetrwać w takich osłonach. Mając styrobudę zyskałbym też sporo materiału do okrycie reszty palm.

Moim celem jest utrzymanie palm przez możliwie najdłuższy okres czasu. Marzy mi się aby te same rośliny rosły tutaj za 10-20 lat. W przypadku wpadki postanowiłem, że nie będę sadził nowych dużych palm. Martwą palmę będę ewentualnie zastępował malutkim Wagnerem.

Kiedyś gdy zaczynałem z palmami pomyślałem sobie, ze fajnie byłby posadzić palmy na przełomie lat 80 i 90 XX wieku. Mieliśmy wtedy w Polsce serię bardzo ciepłych zim i szczerze mówiąc nie liczyłem na to, że właśnie teraz to się powtórzy. Tegoroczne minimum zimy na poziomie -12c jest to wydarzenie bardzo rzadkie i trudno liczyć na jeszcze mniejsze mrozy. Patrząc wstecz wygląda to następująco:

2017 -12.3
2016 -14.9
2015 -11.9
2014 -15.7
2013 -17.4
2012 -21.2

Została do odkrycia ostatnia największa palma.
Avatar użytkownika
Marcin D
Znawca palm
 
Posty: 1567
Dołączył(a): 19 sty 2013, o 15:29
Lokalizacja: Drawsko Pomorskie

Re: Palmy w Drawsku Pomorskim

Postprzez Dareku » 2 kwi 2017, o 07:17

Ta palma przy ścianie jest przepiękna. Liście od samego dołu.
Dareku
 
Posty: 38
Dołączył(a): 12 gru 2016, o 22:53

Re: Palmy w Drawsku Pomorskim

Postprzez Marcin D » 21 kwi 2017, o 05:27

Dareku napisał(a):Ta palma przy ścianie jest przepiękna. Liście od samego dołu.


Dzięki za miłe słowa. Fajnie, że jeszcze komuś podobają się zwykłe szorstkowce. Kilka lat temu liście od samego dołu miał Weteran oraz palma przy szklarni.
Obrazek
Obrazek

Tutaj jeszcze dwa zdjęcia z początku kwietnia.
Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
Marcin D
Znawca palm
 
Posty: 1567
Dołączył(a): 19 sty 2013, o 15:29
Lokalizacja: Drawsko Pomorskie

Poprzednia strona

Powrót do Palmy w polskich ogrodach

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron