Czy ktoś lubi juki?

Re: Czy ktoś lubi juki?

Postprzez yuccafan » 28 paź 2016, o 22:17

Nie do końca się z Tobą zgodzę nawigo, że wyglądała juka kiepsko po zimie. I to z dwóch powodów. Po pierwsze, właśnie dlatego, że była osłaniana, minimum trzy miesiące bez słońca i światła, więc stąd ten wygląd. Ogrzewana to wielkie słowo, termostat był ustawiony w granicach zera. Po drugie - znacznie istotniejsze - z tego co widzę na zdjęciach, Twoje juki były wsadzone do gruntu stosunkowo małe, więc ich adaptacja do naszego klimatu przebiegała zupełnie inaczej. Ja zakupiłem dorosłą jukę i uważam, że naprawdę jest ok, zarówno po pierwszym roku jak i teraz po drugim. Trochę to tak, jakbyś posadził sobie dorosłą brzoskwinię czy chociażby jabłoń i od razu oczekiwał kilku koszy owoców. W maju wsadziłem do gruntu moje małe, wyhodowane w domu juki (treculeanę, rostratę i linearis - pierwsze trzy zdjęcia) i od nich będę oczekiwał mniej więcej tego, czego Ty od swoich, z małą korektą jednak na podkarpacki klimat:-) Też nie zamierzam ich osłaniać ani ogrzewać, to zupełnie inna bajka. Natomiast duża rostrata została wykopana gdzieś na pograniczu Teksasu i Meksyku, jej korzenie zostały zredukowane do minimum (wielkości naszych dwóch ściśniętych pięści), następnie przebyła drogę do Europy, jakiś czas - ile nie wiem - przeleżała w magazynie w Holandii, wreszcie kurierem w kartonie dotarła do Strzyżowa. Początek to odbudowywanie bryły korzeniowej równocześnie z adaptacją. Wg. mnie wszystko jest jak najbardziej OK.
Wreszcie właśnie dopiero w tym roku widać, że ma się świetnie - jest bardzie "soczysta" i urosła, teraz wyciągnąłem daszek, żeby ją osłonić przed deszczami i okazał się za mały, gdy na początku było ok. 25cm do sufitu. Teraz nie mieści się ani w górę, ani na boki. Będę musiał robić nową budę.
Obrazek Obrazek Obrazek

Zdjęcia z 30 lipca
Obrazek Obrazek
yuccafan
 
Posty: 76
Dołączył(a): 21 lip 2014, o 21:13

Re: Czy ktoś lubi juki?

Postprzez yuccafan » 25 lut 2017, o 19:29

Powoli zaczynam odsłaniać, dzisiaj akt pierwszy, reszta w przyszłym tygodniu. Na rostratę musiałem wykonać nową, większą styrobudę, na faxonianę użyłem (po przeróbkach) lokum największej palmy - czyli t. fortunei - z roku ubiegłego. Zero pleśni, stan oceniam jako zupełnie zadowalający, wziąwszy pod uwagę, że to pierwsza zima tej rośliny w gruncie, a zima była baaardzo konkretna. Jak widać termostaty F2000 oraz węże świetlne dają radę :shock:
Obrazek Obrazek Obrazek
yuccafan
 
Posty: 76
Dołączył(a): 21 lip 2014, o 21:13

Re: Czy ktoś lubi juki?

Postprzez yuccafan » 5 mar 2017, o 21:42

Stan po odsłonięciu, zdjęcia zrobione dzisiaj.

Juka faxoniana.
Obrazek Obrazek

Juka rostrata
Obrazek Obrazek Obrazek
yuccafan
 
Posty: 76
Dołączył(a): 21 lip 2014, o 21:13

Re: Czy ktoś lubi juki?

Postprzez Dareku » 5 mar 2017, o 22:11

To tą jukę rostartę też trzeba okrywać ? ja swoją zostawiłem na pastwę losu ale na szczęście nic się jej nie stało. Tyle że jest mniejsza i nie ma jeszcze wykształconego pnia.
Dareku
 
Posty: 38
Dołączył(a): 12 gru 2016, o 22:53

Re: Czy ktoś lubi juki?

Postprzez yuccafan » 6 mar 2017, o 17:16

No, nie radzę, nie wiem gdzie mieszkasz, ale tutaj w kilka tygodni temu były ze dwie noce po -30, kilka z rzędu znacznie poniżej -20. To jeżeli chodzi o zimno, trochę za dużo , jak na mój gust. Po drugie - i w tym przypadku najbardziej istotne - nieokryta juka z wykształconym pniem w naszym (moim przynajmniej) klimacie po prostu zgnije - roślina pustynna nie poradzi sobie z kilkoma miesiącami wilgoci, deszczu, jesiennej szarugi, kilogramami śniegu i znowu roztopami na wiosnę. Akurat w tym roku od 27 listopada do ok.20 lutego był non-stop śnieg, zimno i mokro. Jak chcesz to eksperymentuj, ja chcę przede wszystkim mieć okaz cieszący oko na dłużej, zapisywanie się w annałach eksperymentów mnie nie bawi, tym bardziej doświadczenia za kilkaset PLN rocznie. Jeżeli pogrzebiesz w internecie to znajdziesz opisy, zarówno z Polski jak i z Niemiec takich właśnie przypadków - juka padła jesienią, a najczęściej nawet gdy jak tako przezimowała przy niezbyt ekstremalnych temperaturach, padła(zgniła) na wiosnę w czasie roztopów. Wydaje mi się, że takie posadzone od małego w naszym klimacie - sam mam takie - będą odporniejsze, szczególnie na zimno, ale po wykształceniu pnia i tak zgniją.
yuccafan
 
Posty: 76
Dołączył(a): 21 lip 2014, o 21:13

Re: Czy ktoś lubi juki?

Postprzez Dareku » 6 mar 2017, o 18:46

Nie no u mnie tej zimy było min -9 st. Poprzedniej zimy ok -15.

Po drugie - i w tym przypadku najbardziej istotne - nieokryta juka z wykształconym pniem w naszym (moim przynajmniej) klimacie po prostu zgnije

O tym wiem dlatego posadziłem swoją koło południow-wschodniej ściany budynku, a okap ma ok 80 cm więc deszcz rzadko na nią pada. Nie wiem czy nie będzie mało słońca.
Dareku
 
Posty: 38
Dołączył(a): 12 gru 2016, o 22:53

Re: Czy ktoś lubi juki?

Postprzez Marcin D » 6 mar 2017, o 19:19

Dareku napisał(a):Nie no u mnie tej zimy było min -9 st. Poprzedniej zimy ok -15.

Po drugie - i w tym przypadku najbardziej istotne - nieokryta juka z wykształconym pniem w naszym (moim przynajmniej) klimacie po prostu zgnije

O tym wiem dlatego posadziłem swoją koło południow-wschodniej ściany budynku, a okap ma ok 80 cm więc deszcz rzadko na nią pada. Nie wiem czy nie będzie mało słońca.


Dareku
Możesz pokazać tą Twoją jukę?
Avatar użytkownika
Marcin D
Znawca palm
 
Posty: 1566
Dołączył(a): 19 sty 2013, o 15:29
Lokalizacja: Drawsko Pomorskie

Re: Czy ktoś lubi juki?

Postprzez Dareku » 6 mar 2017, o 21:53

Zdjęcia z Grudnia 2016 r.
Obrazek

Obrazek
Dareku
 
Posty: 38
Dołączył(a): 12 gru 2016, o 22:53

Poprzednia strona

Powrót do Wszystko o pięknych roślinach innych niż palmy.

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron